Recenzja- Wrogowie


🤍 Recenzja 🤍. Książkę „Wrogowie” przeczytałam w jeden dzień wciąga już od pierwszych stron. Tijan jest moją ulubioną autorką i jak zwykle nie zawiodła. Dusty dziewczyna o nietypowym imieniu, ale też o niezwykłej historii. Dziewczyna traci dosłownie wszystko, co najważniejsze, mianowicie traci rodzinę ma tylko swojego brata. Jest samotna i w pewnym sensie wszystkie wydarzenia wpłynęły na jej psychikę. Za każdym razem się podnosi i stara się walczyć dalej mimo tego, że los ciągle podkłada jej kłody pod nogi. Natomiast głównym bohaterem jest Stone posiada wszystko rodzinę, sławę a także jest bogaty. Jest uwielbiany przez wszystkim za tym idzie również jego pewność siebie. I mimo tego, że jego najlepsza przyjaciółka z dzieciństwa, którą jest Dusty go nienawidzi to jako jedyny wyciąga do niej rękę w kryzysowej sytuacji. Kto czytał książki od Tijan wie doskonalę, że potrafi ona pokazać football, jak nikt inny możemy poczuć się jakbyśmy byli z głównym bohaterem na boisku i wszystko przeżywali wraz z nim. W książce na pewno jest dużo dramatów, ale też morał, który odkrywam wraz z losami głównych bohaterów. Jaki? Tego niestety wam nie mogę powiedzieć, gdyż musicie przeczytać książkę, aby dowiedzieć się o co dokładnie mi chodziło. Co takiego spotkało Dusty w przeszłości? Jak skończą się losy głównych bohaterów? Czy dziewczyna pogodzi się żeś tonem? Na wszystkie te pytania i na wiele więcej znajdziecie odpowiedź w książce. Na ten moment uważam, że książka jest świetna jedna z lepszych, którą przeczytałam w grudniu. Cytat z książki : 🤍„Musiałam jeszcze uporać się ze swoim żalem, ale niebo nade mną zaczęło się przejaśniać, zza chmur wyjrzało słońce. Zaznam szczęścia.”.

Komentarze

Popularne posty