Burn me |Współpraca reklamowa|
Współpraca recenzencka 
Q – Lubicie książki z gatunku young adult?
Jest to moje czwarte spotkanie z twórczością autorki. I muszę powiedzieć, że również tym razem autorka mnie nie zawiodła.
Główną bohaterką jest Ava Hutton, która w ostatnim czasie przechodzi przez wiele trudności. Musi porzucić swoje dotychczasowe życie i przeprowadzić się do małego miasteczka. Dziewczyna uwielbia literaturę, ale buntuje się przeciwko swojej mamie i postanawia unikać chodzenia do szkoły, przez co musi uczęszczać na kurs wyrównawczy z języka angielskiego. Dusi w sobie wszystkie emocje. A jej umysł pracuje non stop, zawsze pełen różnych przemyśleń. Jej życie zmienia się, gdy prawie zostaje potrącona przez Williama przyrodniego brata jej przyjaciółki.
William Woolworth, który ma za sobą ciężką przeszłość i sporą ilość demonów w głowie. Jego aroganckie zachowanie staje się obronnym mechanizmem, który chroni go przed otaczającym światem. Tylko pytanie, czy aby na pewno ma on dobre zamiary względem Avy? Jak potoczą się ich dalsze losy? Czy chłopak się zmieni? A może bardziej zamknie w sobie? Jakich tajemnic o jego przeszłości się dowiemy?Ciąg dalszy na Instagramie 

Jedyne prawdziwe miłości
Q – Jak myślicie czy prawdziwa miłość jest tylko jedna?
Emma wraz ze swoim mężem Jessem prowadzi idealne życie. Dużo podróżują i spełniają swoje marzenia. Mają plany na przyszłość i nic nie wskazuje na to, że ich wspólna historia będzie mieć takie zakończenie. Niecały rok po ślubie helikopter, którym podróżował mężczyzna się rozbił, a Jesse zostaje uznany za zmarłego.
To właśnie od tego momentu świat Emmy wydaje się pozbawiony jakiejkolwiek radości, a wszystko, co kiedyś było poukładane, teraz jest w chaosie. Szczęście zastąpił smutek, a po marzeniach i planach zostały tylko wspomnienia oraz ból. Czy blizny się zagoją i dziewczyna ruszy dalej? Dlaczego tak trudno jest zapomnieć? Czy kiedykolwiek będzie jeszcze szczęśliwa?
Ciąg dalszy na Instagramie 

.jpg)


.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz